Dla Genealogów amatorów
Statystyka od 23.11.2009
•Użytkowników• : 260
•Artykułów• : 211
•Odsłon• : 2675076
•Artykułów• : 211
•Odsłon• : 2675076
|
•Witamy•,
•Gościu•
|
Sumówko, zapomniane historie, zapomniana piosenka
(1 •przeglądających•) (1) •Gość•
Witamy na forum. Podziel się z nami i naszymi użytkownikami, kim jesteś, czym się interesujesz i dlaczego postanowiłeś do nas dołączyć. Serdecznie zapraszamy wszystkich nowych członków naszej społeczności i mamy nadzieję że zagościsz u nas na dłużej!
|
•TEMAT:• Sumówko, zapomniane historie, zapomniana piosenka
Sumówko, zapomniane historie, zapomniana piosenka •12 •lata•, 5 •mies.• temu• #1274
|
Oto fragment artkułu sprzed czterech lat znaleziony przeze mnie na www.czasbrodnicy.pl
"Staruszka doskonale pamięta czas wojny. - Większość naszych sąsiadów to byli Niemcy - opowiada Staniaława Będza. - Jeden z nich zajął naszą ziemię i u niego musieliśmy pracować. To nie był zły człowiek, nie dał nam zginąć z głodu." Nie jestem pewien, ale chyba wiem kim był ten Niemiec (zdaje się, że nie tyło to jedyne gospodarstwo przyłączone do jego gospodarstwa.Miał zarejestrowanych u siebie wielu Polaków jako robotników.Wiedział nawet, iż wielu z nich należało do "partyzantki" , chociaż samemu był żołnierzem SS. Może kiedyś postaram się tego dowiedzieć... . A, może ktoś wie coś więcej na ten temat ? "Było im ciężko, ale na szczęście wojna nie zagarnęła w ich rodzinie większych ofiar. Z tamtego okresu pamięta również tragiczną historię miłosną, która rozegrała się wśród ich sąsiadów w Sumówku. - Jednemu sąsiadowi, Niemcowi, który był już starszy i garbaty, ale zamożny, drudzy sąsiedzi obiecali córkę za żonę - opowiada staruszka. - Dziewczyna jak doszła do odpowiedniego wieku, to go nie chciała i wybrała sobie innego. Tamten oszalał z zazdrości i zastrzelił ją jak szła od krawcowej, potem poszedł do jej domu, zabił jej matkę i dwie siostry. Przeżyła tylko jedna siostra, która się przed nim schowała za piecem. A potem ten diabeł sam się zastrzelił, przy zwłokach tej, co go nie chciała - kończy opowieść Stanisława Będza. - To była straszna tragedia, wszyscy o tym gadali." Tę historię znam z opowiadań mojego Dziadka, który zmarł nieco ponad trzy lata temu.Mieszkał w tym czasie w tej miejscowości.Historia w szczegółach miała wyglądać nieco inaczej... . Moja zaś Babcia, która mieszkała w tym czasiew Łukoszynie, powiat Sierpc, opowiadała mi za swojego życia, że wieści o tej tragedii i tu doszły.Ludzie śpiewali o niej piosenkę.Zaśpiewała mi ją.Ale, już nie pamiętam ani jej słów, ani też melodii.... . Może ktoś coś na ten temat jest jeszcze w stanie napisać ??? Góra |
|
|
|
•Wygenerowano w• 0.09 •sekundy•