•Artykułów• : 211
•Odsłon• : 2640025
NAD DRWĘCĄ
w 1920 roku
Za kilkanaście dni będziemy obchodzić 91-rocznicę Bitwy Warszawskiej zwanej tez cudem nad Wisłą, więc jest ku temu okazja, aby zapoznać naszych gości z lokalnym epizodem z wojny polskiej-bolszewickiej 1920 roku.
Historia dwudniowego pobytu czerwonoarmistów w Dobrzyniu n/Drwęcą i Golubiu.
Redaktor, sierpień 2011r.
I.
Pobyt bolszewików w Dobrzyniu i
Golubiu,
obraz widziany oczyma stratega.
W drugim tygodniu sierpnia 1920 r. oddziały 4 Armii Dmitryja Szuwajewa maszerowały w kierunku zachodnim, zagrażając Pomorzu. Dnia 12 sierpnia nadszedł do Torunia następujący meldunek: nieprzyjaciel obsadził Mławę i Ciechanów i wysyła mniejsze patrole na Rypin i Sierpc. Tego samego dnia sowiecka 12 Dywizja Strzelców Pieszych zajęła Działdowo, by 15 sierpnia po przełamaniu obrony stworzonej przez jej mieszkańców zdobyć Brodnicę. Inny związek taktyczny 4 Armii - III Korpus Kawalerii pod dowództwem Gaja Dymitriewicza Gaja (w sile dwóch dywizji kawalerii i brygady strzelców, ogółem około 5000 walczących żołnierzy pochodzących z Uralu i Kubania) w dniu 15 sierpnia zajął Żuromin i w dniu następnym Rypin.
![]()
Pomorze nie było przygotowane do obrony, nie dysponowano wyszkolonymi żołnierzami, ani wyposażeniem niezbędnym do sformowania nowych oddziałów. Dowódca twierdzy Toruń oraz obozów warownych w Grudziądzu, Chełmnie, Świeciu i Fordonie improwizował, tworząc obsadę poszczególnych obozów z rekrutów, żołnierzy pododdziałów wartowniczych, a nawet dezerterów zwolnionych z aresztów. Ponadto w celu zmylenia przeciwnika zwiększył ruchliwość zaimprowizowanych oddziałów, a oddziały wywiadowcze przesunął na wschód od Torunia, maskując jego kompletną bezbronność, próbując tym samym wprowadzić przeciwnika w błąd. Miał zamiar poprzez wysyłanie w teren wieloosobowych grup zwiadowczych stworzyć wrażenie na przeciwniku, że w Toruniu znajdowała się wielka i silna załoga.
W tym samym czasie III korpus konny Gaj-chana ożywił swoją działalność wywiadowczą, wysyłając liczne patrole zwiadowcze (liczące nawet do kilkudziesięciu kawalerzystów) w kierunku Torunia. Jednym z kierunków rozpoznania wojsk sowieckich był rejon Dobrzynia n/Drwęca (obecna nazwa Golub-Dobrzyń).
W dniu 16 sierpnia sowieckie patrole rozpoznawcze dotarły w rejon Drwęcy, do miejscowości Lubicz i Golub. Kilkuosobowy patrol kozaków prowadząc rozpoznanie na kierunku Toruń w dniu 17 sierpnia znalazł się nawet w rejonie Kowalewa Pomorskiego, próbując wtargnąć do miasta. Kozackie patrole próbowały niszczyć tory kolejowe oraz utrudniać łączność poprzez zrywanie przewodów telegraficznych. Miejscowe władze zarządziły nawet ewakuację z obszaru między Drwęcą, a linia kolejową Toruń – Kowalewo.
![]()
szkic działań 215 pułku ułanów
Nad ranem 14 sierpnia do stacji kolejowej w Golubiu dotarł 1 ochotniczy Pułk Jazdy Wielkopolskiej Nr 215, sformowany w lipcu 1920r. przez ziemiaństwo wielkopolskie, w sile 878 ludzi i 350 koni, pod dowództwem rotmistrza Ignacego Mielżyńskiego. Po kilkugodzinnym rozładunku pułk przeszedł koło wsi Owieczkowo na postój oraz wystawił dwa patrole pod dowództwem wachmistrza Gańskiego i wachmistrza Berezy, które udały się w kierunku Rypina i Brodnicy. Patrole powróciły następnego dnia nad ranem i przywiozły cenne informacje. Dotyczyły one ostrzelania patrolu przez sowiecką piechotę w odległości 7 km od Rypina oraz zauważonych znacznych siłach nieprzyjaciela między Lidzbarkiem i Brodnicą. W związku z tym rozpoczęto marsz do Brodnicy, w rejonie Wrock dotarła do dowódcy informacja o zdobyciu Brodnicy przez Rosjan, więc skierował swoich podwładnych do Jabłonowa Pomorskiego. Tam wzmocnił obrońców pozostawiając w tym mieście 2-gi szwadron i szwadron karabinów maszynowych, a z pozostałymi siłami, nad ranem 16 sierpnia, 215 pułk wyruszył z powrotem do Golubia. Dzień 17 sierpnia przeznaczono na przegrupowanie wojsk i rozpoznanie sił przeciwnika przed planowanym na dzień następny bojem o Brodnicę, w którym 215 pułk jazdy wielkopolskiej miała za zadanie przeprowadzić natarcie pomocnicze uderzając z Golubia, przez Lipnicę na Brodnicę.
![]()
Sytuacja militarna nad Wisłą z dnia 16 VIII 1920r. około godziny 12,00
W tym samym czasie dowódca warowni Toruń skierował 2 kompanię II baonu morskiego do Kowalewa Pomorskiego. Dowódca kompanii został wyznaczony komendantem miasta. Już w pierwszy dzień przybycia marynarzy silny patrol z 6 pułku kozaków próbował wtargnąć do miasta.
W dniu 18 sierpnia w godzinach rannych dowódca kompanii skierował 1 pluton (w sile 30-tu marynarzy) do Golubia celem przeprowadzenia rozpoznania pozycji wroga. Już przed Golubiem marynarze nawiązali kontakt z bolszewikami, którzy po krótkiej walce cofnęli się do centrum miasta. Marynarze zajęli pozycje na wzgórzu zamkowym, skąd przeprowadzili obserwację wojsk nieprzyjaciela. Załogę wojsk bolszewickich ocenili na 120-tu żołnierzy. Dowódca trzydziestoosobowego plutonu nie zdecydował się na zdobycie miasta i nakazał marsz powrotny do Kowalewa. Jednak po drodze napotkał oddział 20-tu żandarmów jadących do Golubia oraz oddział ułanów z grupy rotmistrza Mielżyńskiego, który miał za zadanie osłaniać teren na zachód od Brodnicy. W tym samym czasie w kierunku Golubia został wysłany 2 pluton z kompanii z Kowalewa Pomorskiego. Zwiększonymi siłami polscy żołnierze zdecydowali się na atak i wyrzucenie bolszewików z Golubia i Dobrzynia. Operacją kierował dowódca 1 plutonu 2 kompanii II baonu morskiego. Zakończyła się ona pełnym powodzeniem, bolszewicy uciekli w popłochu z Golubia w kierunku Rypina, a wśród polskich żołnierzy nie było rannych ani zabitych.
Polscy żołnierze mieli ułatwioną sytuację, gdyż patrole rozpoznawcze oderwane od zasadniczych sił własnej jednostki z zasady nie były przewidziane do udziału w bezpośredniej walce.
W dniu 25 sierpnia 2 kompania powróciła do Torunia. Za walkę i służbę na Pomorzu marynarze II baonu zostali wymienieni w rozkazie dowódcy obozu warownego Toruń z dnia 12 września 1920r., którego stosowny punkt brzmiał: … równocześnie por. Sobolowi, por. Czechowiczowi i ppor. Kusztybowi z II baonu morskiego i im podległym oficerom, podoficerom i marynarzom za działalność przy akcji bojowej w obronie Lubicza oraz przy zdobyciu Golubia, w imieniu służby pochwała i pełne uznanie…
II.
Pobyt bolszewików w Dobrzyniu
i Golubiu,
obraz widziany oczyma cywila.
11 lipca 1920 roku został utworzony Obywatelski Komitet Obrony Państwa na powiat rypiński. Komitet powstał samorzutnie z inicjatywy starosty rypińskiego. W skład komitetu weszli ziemianie, kapłani i urzędnicy państwowi. Głównym zadaniem komitetu było prowadzenie akcji werbunkowej, zbieranie funduszów na zasiłki dla odchodzących ochotników, zapomóg dla rezerwistów oraz opieki nad rannymi powracającymi z frontu. Na wezwanie komitetu gminy wyznaczyły delegatów, którzy koordynowali przedsięwzięcia komitetu dotyczące gmin. Z Dobrzynia n/Drwęcą delegatem był Mazygliński, z Płonnego Bońkowski, z Sokołowa Bartłomiejus. W celach werbunkowych organizowano wiece, zgromadzenia. Ogółem zwerbowano 120 ochotników z przeważającym procentem inteligencji. Komitet zajmował się również pomocą rzeczową dla odchodzących na front. Prowadził również stołówkę na dożywianie żołnierzy przebywających na terenie Rypina i okolic.
W poniedziałek, dnia 16 sierpnia na trakcie z Sokołowa pojawili się pierwsi kozacy, był to patrol zwiadowczy. W rejonie cmentarza katolickiego w Dobrzyniu rozpytali grupę młodzieży o miejsca pobytu wojsk polskich. Poinformowani o nieobecności żołnierzy polskich w Dobrzyniu popędzili do centrum miasta. W pewnym momencie ktoś z mieszkańców wystrzelił na oślep, na postrach, z broni palnej. Reakcją na to zachowanie było natychmiastowe wycofanie się patrolu z miasta. Następnego dnia około godziny 7,00 z wszystkich stron wkroczył do miasta konny oddział liczący kilkuset kozaków. Dowódca oddziału wjechał ulicą Piłsudskiego, gdzie przedstawiciele społeczności żydowskiej witali bolszewików chlebem i solą. Na placu parafialnym rozbito obozowisko ustawiając namioty. Bolszewicy zaczęli rabować sklepy, z których wynosili różne artykuły, ale przede wszystkim wódkę.
Z Dobrzynia wysyłano patrole rozpoznawcze w kierunku Kowalewa Pomorskiego i Lubicza.
Pobyt bolszewików trwał zaledwie 2 dni i zakończył się w środę, dnia 18 sierpnia, kiedy to polscy żołnierze połączonymi siłami marynarzy, żandarmów i ułanów, zaczęli strzelać do najeźdźców ze wzgórza zamkowego, co spowodowało wycofanie się wroga, a wręcz ucieczkę w kierunku Rypina.
Pobyt kozaków na terenie obecnej gminy Golub-Dobrzyń odnotowano w kronice parafialnej w Nowogrodzie. Wynika z niej, że 17 sierpnia na plebani zatrzymali się na koniach kozacy, którzy nie uczynili większych szkód. Napili się jedynie mleka, dostali trochę owocu, następnie odjechali. W tej samej kronice zapisano, że pomiędzy Macikowem, Węgierskiem, a Działyniem odbyła się jakaś bitwa z bolszewikami.
Dwudniowy pobyt, na szczęście tylko oddziału zwiadowczego, nie przyniósł poważniejszych strat w przeciwieństwie do pozostałych terenów ziemi dobrzyńskiej, gdzie czerwonoarmiści domagając się złota, pieniędzy, wódki i kobiet, dopuszczali się okrucieństw i gwałtów i jednocześnie rabując konie, wozy oraz ubrania.
W tych trudnych dniach zachowanie mieszkańców Dobrzynia n/Drwęca oraz okolicznych wsi było tożsame z zachowaniami mieszkańców całej ziemi dobrzyńskiej. Ludność pochodzenia żydowskiego zachowywała się wobec naszych żołnierzy nieprzychylnie i otwarcie sympatyzowała z bolszewikami. Za to ludność wiejska zachowywała się wobec bolszewików wrogo, trwając wiernie przy państwie. Była też przez bolszewików tępiona i grabiona. Jednakże na terenach wiejskich odmiennie zachowywała się służba folwarczna, która przeważnie sympatyzowała z bolszewikami.
III
Chwała bohaterom
![]()
mieszkaniec Dulska – Władysław Tomaszewski,
ranny w rejonie Lwowa, w wyniku odniesionych ran zmarł w
szpitalu w Krakowie
(foto. ze zbiorów rodzinnych Tadeusza Szpejenkowskiego)
Mieszkańcy gminy Golub-Dobrzyń, którzy padli na polu chwały odpierając od granic państwa polskiego nawałę bolszewicką 1920r.:
Czesław Matuszewski
Adam Mieszczyński
Bronisław Maksjan
Konstanty Rojewski
Józef Siciński
Franciszek Szymański
Józef Wardowski
Władysław Tomaszewski
Stanisław Wiśniewski
Stanisław Kwiatkowski
B. Lemański
W.Żuchowski
T.Kraszewski
J.Żuchowski
Wykaz źródeł:
1.Dobrzyń nad Drwęcą, jego dzieje i stan obecny z
uwzględnieniem sąsiedniego Golubia, ks.Charszewski, Płock 1937,
2.Powiat i miasto Brodnica w walkach o niepodległość
1914-1920 rok, tom II, opracował i wydał Sylwester Bizan, Brodnica 1939,
3.Księga pamiątkowa dziesięciolecia Pomorza, wyd.
Pomorski Związek Podoficerów Rezerwy, Toruń 1930,
4.Gazeta Toruńska Słowo Pomorskie, nr 188 z
15.08.1930r.
5.Na Wisłą i Wkrą, studium polsko-rosyjskiej wojny
1920 roku, Władysław Sikorski, Lwów 1928,
www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication?id=119377&from=&dirids=1&tab=1&lp=11&QI=
6.Zarys historii wojennej 26-go Pułku Ułanów
Wielkopolskich, Karol Reidl, Wojskowe Biuro Historyczne, Warszawa 1929,
www.wbc.poznan.pl/Content/51485/directory.djvu
7.Gmina Golub-Dobrzyń, historia, krajobraz, zabytki,
Ryszard Kowalski, wyd.Golub-Dobrzyń 2002,
8.Obrona państwa w 1920 roku, księga sprawozdawczo-pamiątkowa
Generalnego Inspektoratu Armii Ochotniczej i Obywatelskich Komitetów Obrony
Państwa,
red. Władysław Ścibor-Rylski, Warszawa 1923
9.Gazeta Polowa, pismo dla żołnierzy na froncie, Nr 2
z 1.09.1920r, wyd.Warszawa 1920,
10.Wykaz kapliczek i miejsc pamięci,
www.golub-dobrzyn.pl/index.php?strona=168
11.Bohaterowie Dulska
www.prafiadulsk.pl
12.Ziemia dobrzyńska w cieniu czerwonej gwiazdy, M.Krajewski,
Rypin 2010
http://miroslawkrajewski.blog.onet.pl/1,AR3_2010-07_2010-07-01_2010-07-31,index.html
.